Author Topic: 8.6.2021 – Mówią Ewa i Adam  (Read 146 times)

0 Members and 1 Guest are viewing this topic.

Online Andre_P

  • Sr. Member
  • ****
  • Posts: 532
    • View Profile
    • Email
8.6.2021 – Mówią Ewa i Adam
« on: June 08, 2021, 10:10:09 am »
Link do wiadomości po angielsku :
https://forum.serara.org/index.php?topic=17512.msg94474#msg94474
Napisał : Moses Ouko, pełny członek
Kategoria / Temat : NAGRANIA, UWAGI I PLANY LIGHTLINE USA/UE / Telekonferencja z 2-go czerwca
« Odpowiedź nr 3, 4 czerwca 2021 r., godz. 16:35:58 »

(Urywki z transkrypcji)


Van : Są tu ze mną Adam i Ewa i chcieliby zwrócić się do uczestnikówów.

Adam i Ewa : Tu Adam i Ewa. Mówimy razem, ale ja (Ewa) będę mówić w imieniu nas obojga. Po pierwsze, chcę podkreślić ostatni akapit ostatniego przekazu, w którym przypomniano wam, że jeśli możecie się nauczyć żyć z niepewnością, wtedy możecie naprawdę zrozumieć cierpliwość. Niepewność jest zawsze częścią naszego życia, waszego życia, naszego życia i każdego życia w czasie i przestrzeni. Musimy znosić niepewność, a wy na tym forum robicie pierońsko dobrą robotę. Musicie jeszcze nad tym popracować, ale jesteśmy bardzo zadowoleni widząc jak radzicie sobie z tymi sprawami.

W ciągu ostatnich kilku dni było wiele dyskusji na temat Lucyfera i tak jak dla was, jest to temat, o którym wolelibyśmy nie rozmawiać. On odszedł, postanowiliśmy nie słyszeć o nim, ale są chwile, kiedy możemy być zmuszeni do wysłuchania jego słów, czy tego chcemy czy nie. Adam i ja długo dyskutowaliśmy ze sobą : "Co u licha spowodowało, że Lucyfer to zrobił ?". "Gdzie to się zaczęło ?", spekulowaliśmy i chcę wam podkreślić, że to jest wszystko. To są tylko spekulacje z naszej strony. Nie jest to w żaden sposób zamierzone, żeby to były jakimkolwiek stanowcze stwierdzenia lub rewelacje. Są to tylko nasze spekulacje. Widzicie, Lucyfer był bardzo błyskotliwym, utalentowanym, charyzmatycznym sługą Boga. Z łatwością wykonywał każde powierzone mu zadanie i odnosił wielkie, wielkie sukcesy. Trwało to przez miliony lat. Służył w wielu różnych Wszechświatach Lokalnych i miał wiele różnych zadań, ale Adam i ja pomyśleliśmy, że częścią tego, jak to się zaczęło, była nuda. Tak, nuda. Myślimy lub spekulujemy, że znudził się, ponieważ jego zadania stały się tak powtarzalne i tak udane dla niego, że po okresie kilku milionów lat poczuł, że nie ma nic więcej do zrobienia.

Spekulujemy również, że częściowo to była zazdrość. Twierdził, że Bóg nie istnieje, ale w tym samym czasie przyznawał, że istnieją Finaliści, którzy wracają pomagać. Jak mogli istnieć Finaliści, jeśli nie było Raju ? To było niemozliwe. Myślimy, że wiedział, że Bóg istnieje, ale po prostu nie chciał go uznać. To tylko nasze myśli. My nie wiemy, nikt nie wie. Jedyną rzeczą, co do której wszyscy się tutaj zgadzamy, jest to, że zaczęło się to w jego umyśle od pomysłu, pomysłu, którego naprawdę nie potrafimy wytropić. Były okresy, długie okresy czasu w ostatnich tysiącleciach, kiedy jego nikczemne działania były uśpione. Nie słyszeliśmy nic od niego, nie widzieliśmy go, ani nawet nie myśleliśmy o nim i podążaliśmy dalej naszą drogą, ale nagle najwyższy umarł i to obudziło wiele jego sługusów w ich kryjówkach, aby przyjść i niepokoić ludzi, zwłaszcza Rona i was wszystkich. I oto jesteśmy prawie spowrotem tam, gdzie zaczęliśmy tak dawno temu z jedną wielką różnicą, Lucyfer rzeczywiście odszedł. Nie będzie nas więcej niepokoił. Tego możecie być pewni i z tego powodu Adam i ja cieszymy się i radujemy się bardzo. Wy też powinniście się cieszyć. Tak, nieprzyjemnie było czytać jego słowa. Jego przechwałki. Jego słowa były obrzydliwe. Sami się o tym przekonaliście. Nie ma go już i nie musicie się martwić jego ingerencją, ponieważ już go nie ma. Chciałam tylko zapewnić was wszystkich o tym i chciałam wam powiedzieć, że Adam i ja nadal pracujemy nad tym, żeby zorganizować nasze szkoły, robimy postępy i wkrótce coś się wydarzy. Wiem, że słyszeliście to już setki razy, ale wszystko jest na dobrej drodze. Na tym Adam i ja kończymy. Możemy wystąpić ponownie w dalszej części rozmowy, jeśli pojawią się jakieś pytania. Pozostaniemy w pobliżu i będziemy słuchać dalszej części rozmowy.


Pytania, odpowiedzi i uwagi :

Jose : Gdybym wiedział, jak zadać to pytanie. Nie wiem, czy jest ono właściwe, a jeśli nie jest właściwe, nie musicie na nie odpowiadać, ale mam je w głowie od tak dawna i właśnie słyszeliśmy jak Adam i Ewa mówili. Zawsze myślałem, że Adam i Ewa popełnili błąd podczas pobytu na tej planecie i z powodu tego błędu wiele się zmieniło w ewolucji ludzkości. Nigdy nie słyszałem, żeby wyrażali żal, prosili o wybaczenie czy coś w tym rodzaju... Chciałbym poznać ich uczucia dotyczące ich zaniedbania na naszej planecie, problemy, które spowodowali w ewolucji ludzkości....

Amethyst : Wiem dokładnie o czym mówisz i nie jest to niestosowne pytanie, a oni są tutaj, więc pozwolę im odpowiedzieć ci na to twoje pytanie Jose.

Adam i Ewa : Ewa odpowie za nas oboje Jose i nie mam słów, aby powiedzieć jak wielki żal czuliśmy. Szczególnie ja, ale także Adam. Żal, który czuliśmy przytłoczył nas oboje. Mieliśmy złamane serca. Czuliśmy się zniszczeni. Zostałam oszukana i czułam się taka głupia i taka mała, że pozwoliłam się zwieść temu złemu. Jak mogłam to zrobić ? Nie masz pojęcia, ile pracy kosztowało mnie i Adama odbudowanie zaufania i miłości do siebie nawzajem, której kiedyś nie kwestionowaliśmy. To trwało bardzo, bardzo długo. Oczywiście pokutowaliśmy przed Ojcem, gdy tylko zrozumieliśmy, co zrobiliśmy. Oboje postąpiliśmy źle i chociaż nie wyraziliśmy tego bezpośrednio wobec ludzkości głównie dlatego, że nie wiemy, przez kogo to przekazać, ponieważ nikt nigdy wcześniej nie poruszył tego tematu, ale skoro poruszyłeś ten temat Jose, to daje mi to szansę, aby powiedzieć ci, że nigdy nie sądziłam, że mogę czuć tak wielki żal i smutek przez tak długi czas, jak to było z nami obojgiem z Adamem. Nawet do dziś staramy się o tym nie myśleć, ale te wydarzenia z tamtego okresu pozostaną z nami na zawsze. Są one na zawsze wyryte w naszych duszach. Wiele się nauczyliśmy. Wiele urośliśmy i wiele płakałyśmy. Tak bardzo, jak tylko może płakać materialny syn i córka. Nie płaczemy łzami w takim sensie jak wy, ale płaczemy na swój własny sposób. Adam i ja tulimy się do siebie i szlochamy. Co zrobiliśmy z tą planetą? Jak mogliśmy to zrobić? Jose, tak bardzo doceniam twoje pytanie. Proszę, proszę, proszę, przyjmij nasze najgłębsze i najszczersze przeprosiny. Wiemy, że jesteśmy odpowiedzialni za tak wiele bólu, jesteśmy głęboko zranieni i jest nam z tego powodu głęboko przykro, Jose. Mam nadzieję, że to odpowiada na twoje pytanie. Czy tak jest Jose ?

Jose : O tak i doprowadziło mnie to do łez.

Amethyst : Tak, mnie też. Płaczę i bardzo ci dziękuję Ewo. Dziękuję ci za to. Nigdy nie miałam przekazu, który doprowadził mnie do płaczu, ale ten mnie doprowadził. Wiem, że jest im strasznie, strasznie przykro i wiem, że będą nosić tę ranę ze sobą prawdopodobnie na zawsze.

Jose : Dziękuję Ewo. Wszyscy przyjmujemy twoje przeprosiny. Dziękuję bardzo.

Elise : Ja też płakałam, kiedy słuchałam słów Ewy i myślę, że wszyscy mieliśmy to samo pytanie gdzieś z tyłu głowy, kiedy o tym czytamy i nie chcemy o tym mówić, bo to taka straszna rzecz, o której im przypominamy, ale chcę podziękować Adamowi i Ewie, że mieli odwagę, aby to zrobić i być tak szczerymi w swoich uczuciach, ponieważ my nie możemy zbyt dobrze zrozumieć przez co musieli przejść i jak straszne jest nosić takie uczucie w sobie przez cały czas. Mam tylko nadzieję, że pewnego dnia to minie i że poczują, że wszystko, co robią i robili po tym wydarzeniu, jest tak bardzo doceniane. Chcę im tylko powiedzieć, że ich kochamy i chcemy z nimi pracować..... Chciałam im to tylko powiedzieć, bo bardzo poruszyła mnie odpowiedź Ewy.

Adam i Ewa : Tu Ewa. Odpowiadam Elise. Droga Elise, twoje słowa akceptujące nasze wyjaśnienia, jeśli tak chcesz to nazwać, znaczą bardzo wiele również dla nas. Jesteśmy bardzo wdzięczni tym z was, którzy chcą z nami pracować. Jesteśmy bardzo wdzięczni, że zostaliśmy przywróceni i jesteśmy w stanie kontynuować w inny sposób, ale nadal kontynuować naszą służbę. Z niecierpliwością czekamy na ponowne przybycie na tę planetę, żeby zrobić tak wiele, jak tylko możemy, aby ją przywrócić, więc dziękuję ci za twoje uwagi Elise.

Elise : Jesteś bardzo, bardzo mile widziana Ewo.

Rene : Chcę tylko docenić to, co powiedzieli Adam i Ewa. Są dwie rzeczy, które mnie zastanawiają. Jedna to wielka zdolność do pokuty Adama i Ewy, a druga to niezdolność najwyższego, Lucyfera, Caligastii i wszystkich tych, którzy odmówili pokuty, gdy zaoferowano im taką możliwość.

Wszyscy widzimy jakość wewnętrznej zdolności ich (Adama i Ewy) do powrotu i powiedzenia, że jest im przykro. Zastanawiałem się, dlaczego niższe istoty są w stanie wrócić i powiedzieć wybacz mi, podczas gdy wyższe istoty nie są w stanie tego zrobić...... My, śmiertelnicy, kiedy robimy coś złego, czujemy smutek w naszym sercu, przychodzimy i mówimy przepraszam. To nie stało się z najwyższym, kiedy zaoferowano mu przebaczenie. Lucyferowi, kiedy Syn Stwórcy zaoferował przebaczenie, nie zdarzyło się, żeby skorzystali z okazji i wrócili do prawości. To właśnie mam na myśli. Dziękuję wam Adamie i Ewo za waszą jakość bycia...wróciliście do swoich korzeni. Dziękuję, że przyszliście, aby nam pomóc.

Amethyst : Tarkas właśnie przybył i słuchał ciebie Rene i chciałby skomentować twoje uwagi.

Tarkas : Tu Tarkas. Przepraszam za opóźnienie. Zostałem zatrzymany. Właśnie szedłem do was, kiedy zostałem wezwany z powrotem i przepraszam za moje spóźnienie. Jeśli chodzi o obawy Rene dotyczące tego, dlaczego Lucyfer, najwyższy i wielu innych nie chcą przyjąć miłosierdzia Boga. Dzieje się tak dlatego, że brakuje im pokory, ponieważ naprawdę wierzą w swoich sercach, że są tak samo dobrzy lub lepsi od samego Boga i nie chcą uznać, że Bóg ma większą moc niż oni. Dlaczego lub jak to sobie wmówili jest głęboką tajemnicą bez odpowiedzi. Jak to jest, że mogą myśleć, iż mają więcej mocy niż ci, którzy są odpowiedzialni za ich istnienie ? Oni dosłownie, Rene, po pewnym czasie stają się szaleni. Nie myślą jasno. Są tak przepełnieni dumą, że nieistnienie jest dla nich o wiele bardziej pociągające niż konieczność kłaniania się komukolwiek, kto twierdzi, że jest większy od nich. Jest to bardzo smutny stan rzeczy. Należy zauważyć, że w innych sektorach stworzenia, kiedy pojawiają się problemy takie jak niewywiązanie się z umowy i bunt, najczęściej zdarza się, że osoby popełniające błędy otrzymują przebaczenie i proszą o nie, a także pokutują. To, co stało się w tej części stworzenia, jest niezwykle bezprecedensowe. Jest tak wielu sługusów Lucyfera, którzy są po prostu stanowczo przeciwni jakiejkolwiek rehabilitacji i to jest najbardziej niefortunne. Nie zawsze rozumiemy dlaczego, ale to jest ich wybór i oni go dokonują. Spójrzcie, jak długo Lucyferowi oferowano miłosierdzie i raz za razem, za każdym razem, odrzucał je. Nic z tego nie chce i nie ma to już znaczenia, bo i tak już go nie ma.

Adam i Ewa, gdy tylko naprawdę mieli szansę zrozumieć, co zrobili, byli zszokowani. Byli tak upokorzeni. Nie pragnęli niczego więcej niż przebaczenia od Boga i Jego miłości. To jest tajemnica Rene, jest to tajemnica, która prawdopodobnie pozostanie tajemnicą przez długi, długi czas. Tak więc pytania, które masz, są tymi samymi pytaniami, które ma wielu z nas, a ja, Tarkas, zadawałem te same pytania, które ty zadajesz Rene. Więc nie jesteś sam w swoim zdziwieniu, dlaczego odmawiają przyjęcia przebaczenia. Mam nadzieję, że to odpowiada na twoje pytanie. Wiem, że to nie wnika w umysł Lucyfera i najwyższego, dlaczego zrobili to, co zrobili, ale mam nadzieję, że to odpowiada na to pytanie w pewnym stopniu.

Jose : Tak. Dziękuję ci bardzo. Doceniam to Tarkas, możliwość mówienia i odpowiedzi, których mi udzielono. Doceniam to. Dziękuję.

Weydevu : Oczywiście słuchałem Ewy i Adama. Przypomniało mi się, kiedy czytałem tę historię. Historię Adama i Ewy. To najsmutniejsza historia, jaką kiedykolwiek w życiu czytałem. Doprowadziła mnie do łez. To było dla mnie druzgocące. Naprawdę to doceniam. Sam miałem to samo pytanie i nadal je sobie zadaję, ale zawsze o czymś zapominam lub coś w tym stylu, ale dziękuję Jose za poruszenie tego tematu i dziękuję im za odpowiedź.

Valerie : Ja również chcę powtórzyć to, co powiedzieli inni w odpowiedzi na przeprosiny Adama i Ewy. Naprawdę chciałabym im podziękować za to, że to powiedzieli, ponieważ wymaga to siły i charakteru, ale również powiedziałabym, że bardzo mnie to uszczęśliwiło i jestem pewna, że wszyscy chcielibyśmy widzieć, że smutek, ból i wyrzuty sumienia się skończyły i oni zostali przywróceni do pełni szczęścia.

Lemuel : Chciałbym powiedzieć kilka rzeczy na temat tego, co właśnie usłyszeliście od Adama i Ewy. W rzeczywistości nigdy nie uważałem, że byli oni winni czegokolwiek w samej rzeczy. Rozumiem ogromny wpływ, jaki ten błąd miał na nich osobiście, że zawiedli, ale nie dostrzegli, że zostali oszukani. Od samego początku znajdowali się na bardzo grząskim gruncie. Jest to wyjaśnione w Księdze Urantii. W rzeczywistości normalnie Materialni Synowie i Córki nie wchodzą na planetę, która doświadcza rebelii. We wszystkich aspektach i celach to, co zrobili, było ogromnym sukcesem, z wyjątkiem tego jednego i jak wiecie, na początku poszło dobrze, ponieważ wiecie, że Caligastia i wszyscy z jego zespołu, że tak powiem, schodzili im z drogi, żeby zapewnić Adama i Ewę, że mają największe wsparcie, jakiego można było im udzielić, lecz w miarę upływu czasu, powoli zaczynali zdawać sobie sprawę, że tak nie jest. Nadal nie akceptuję faktu, że byli oni winni czegokolwiek innego niż to, że zostali po prostu oszukani. Zostali oszukani, ponieważ nigdy nie myśleli, że jest możliwe, że mogą zostać oszukani, że mógłby istnieć ktoś taki jak Książę Planetarny, który zrobiłby coś takiego. Chciałem tylko to powiedzieć, że głęboko im współczuję, zawsze im współczułem, ale nie uważam ich za winnych czegokolwiek. Jak już powiedziałem, od samego początku znajdowali się na grząskim gruncie. Dlaczego podjęli decyzję, by tak naprawdę postanowić to i przybyć tutaj, wiedząc w pełni, że w tym czasie będzie to nieco ryzykowne z powodu buntu Lucyfera, ale mieli odwagę to zrobić. Więc za siebie mówię hura ! Za Adama i Ewę nie akceptuję faktu, że w ogóle byli winni czegokolwiek, ale smuci mnie, że wciąż cierpią z powodu tego, co uważają za całkowitą porażkę. Ale tak nie jest. Po prostu nie zdali sobie sprawy, że zostali oszukani i mogą zostać oszukani przez kogoś takiego jak Książę Planetarny zwany Caligastia i wszyscy inni...To wszystko, co chciałem powiedzieć.

Amethyst : Ok. Myślę, że jednym z powodów, dla których czują, że tak bardzo zawiedli jest to, że ludzkość nie okazała się taka, jaka miała być. Gdyby mieli więcej czasu na dokończenie swojej misji mielibyśmy zupełnie inne ciała i prawdopodobnie zupełnie inne umysły, a z powodu ich błędnej oceny spowodowało to wiele bólu dla każdego pokolenia od ich czasów i uważają to za bardzo godne pożałowania. Rozumiem to, bo myślę podobnie, kiedy robię coś, lecz nie robię tego celowo i sprawia to komuś ból, to nadal czuję się źle z tego powodu, nawet jeśli może nie zrobiłam tego celowo. Jedna rzecz, która zawsze mnie nurtowała, to dlaczego Adam i Ewa zostali wysłani tutaj z misją, zanim rebelia Lucyfera została związana ? Dlaczego nie zaczekali aż bunt Lucyfera zostanie wzięty pod uwagę i zejdzie z drogi, żeby Adam i Ewa przyszli i mogli zacząć na czysto, ale wiecie, myślę, że łatwo jest być mądrym po szkodzie.

Lemuel : Przepraszam Amethyst, ale tak po prosyu nie było. Oni wiedzieli o tym wcześniej. Wiedzieli, że nigdy nie przyjdą, jeśli będą musieli czekać na pełne osądzenie rebelii Lucyfera. Więc to było ryzyko, które podjęli. Było to bardzo dobrze przemyślane ryzyko, ale mimo to je podjęli. Byli odważni, żeby przyjść i rozpocząć swoją pracę, że tak powiem.

Amethyst : Ale domyślam się, że moje pytanie brzmi, dlaczego decyzja o wysłaniu ich została podjęta przez ich przełożonych odpowiedzialnych za to. Nie próbuję niczego zgadywać, bo nie wiem. Musieli mieć jakiś powód, ale zawsze zastanawiałam się dlaczego nawet pozwolono im przybyć przed załatwieniem rebelii Lucyfera ?

Lemuel : Jeśli dobrze pamiętam, jest wspomniane w Księdze Urantii, że nadchodzi czas, kiedy każda planeta jest gotowa na Materialnego Syna i Córkę. Mówię to tylko dlatego, że nie bardzo sobie przypominam. Osobą, która daje przyzwolenie na przybycie tutaj Materialnego Syna i Córki jest Syn Stwórcy, Michał Nebadoński i Duch Stwórczy. Jeśli to była Nebadonia, to możemy teraz ewentualnie powiązać to z okolicznościami, które niedawno wyszły na jaw. W każdym razie powiedziałem to, co powiedziałem, aby poprzeć Adama i Ewę i nadal ich popieram...