Author Topic: 7.4.2021 – Dziwny czas, kiedy czekamy  (Read 53 times)

0 Members and 1 Guest are viewing this topic.

Offline Andre_P

  • Sr. Member
  • ****
  • Posts: 462
    • View Profile
    • Email
7.4.2021 – Dziwny czas, kiedy czekamy
« on: April 07, 2021, 09:14:49 am »
Ta sama wiadomość po angielsku :
https://forum.serara.org/index.php?topic=17160.msg93260#msg93260
Przekazała : 7inOcean, członek bohater
Kategoria / Temat : Co się dzisiaj dzieje, jeśli cokolwiek / Dziwnny jest ten nasz czas czekania
« Odpowiedź nr 6, 6 kwietnia 2021 r., godz. 16:54:53 »


Drogi Ronie,
dziękuję za te uwagi. Myślę, że dobrze opisujesz to, co czujemy, ale jestem raczej zakłopotana, co tu powiedzieć, gdy czekamy. Dostaję informacje, ale są one na tyle ograniczone, że sugeruje mi to, że kiedy czekamy, wokół nas odbywa się dużo pracy. Masz rację, że brak szczegółów lub konkretów, kiedy jesteśmy informowani, że mamy się na coś przygotować. Myślę, że wynika to z faktu, że Jezus chce się pojawić, ale na własnych warunkach i nikt nie ma teraz żadnych pomysłów, jak to ma być. Wydaje mi się również, że robi to głównie po to, aby zachować to, co robi, tak ukryte, aby mógł dotrzeć do jak największej liczby ludzi w swój zwykły sposów, w jaki się pojawi.

Przypominam sobie, że w dniach, kiedy zbierał swoich uczniów na początkowych etapach gromadzenia ludzi wokół siebie. Wybrał zwykłych ludzi tamtych czasów, a nie przywódców kulturalnych. Nie zdziwiłoby mnie, gdyby wykorzystał to samo pełne miłości wprowadzenie do zdobywania wiary i zaufania wszystkich, którzy przyjdą go poznać.

Co do sprawy zmian w zarządzaniu planetą, nie rozumiem tego, ponieważ się o tym nie mówi, oprócz tego, że Machiwenta znów robi wszystko, co w jego mocy, by powstrzymać rebeliantów ! „Bunt nie jest zakończony jeszcze na długo !” To Machiwenta mówi mi do ucha. „Oni są jak pchły skaczące wokół, będąc prawdziwym utrapieniem, więc rozkazałem siłom łącznikowym, aby je otoczyły i zabrały do aresztu.”

„Można powiedzieć, że wciąż mamy sprawy do załatwienia odnośnie rebeliantów, jeśli chodzi o bezpieczeństwo planów misji, które Michał z Dominium chce wprowadzić w życie. Takiego przekleństwa należy się spodziewać i wiele więcej trzeba zmienić z tego powodu. Pewnie pmyślicie, że jest dziwna przerwa, ale to raczej toczy się walka naszymi rękami, aby oczyścić pole i zacząć z Jezusem naprawdę pod pełnymi żaglami.”

„To, co odbiera Sue, mówi o wielostronnym otwarciu działalności Wszechświata, jakie następuje dla dostosowywana do Nowej Ery Wszechświata. Takie dostosowania mają umożliwić przystosowanie nowo wprowadzonej Federacji Dominium, która jest tak wyjątkowa, że nigdy czegoś takiego nie było w innych Superwszechświatach. Jest to przełomowe, jak byście to nazwali na Urantii i tak jest dla nas wszystkich w Nebadonie i we wszystkich innych lokalnych wszechświatach w Orvontonie. Takie są dostosowania i odpowiadające im działania, gdy Rajska Trójca zezwala na takie zmiany administracyjne.”

„Teraz mówi Michał z Dominium. Chciałbym powiedzieć o tym, co was wszystkich trapi, a mianowicie o braku prawdziwych konkretów. Pradawni Czasu zażądali, abyśmy wstrzymali sprawy do czasu uzyskania zgody Rajskiej Trójcy co do bezpieczeństwa tych misji, które mamy zamiar popychać do przodu. Z powodu nieprzewidzianych okoliczności i podstępnego powstania rebeliantów podejmujemy teraz niezbędne środki ostrożności, aby się cofnąć i poczekać na dalsze rozpracowania i wyjaśnienia. W tej chwili nie mogę mówić na ten temat, dopóki Rajska Trójca nie upewni się, że można bezpiecznie nawet szepnąć słowo na ten temat, gdy ci buntownicy nadal sieją spustoszenie w niektórych częściach wszechświata Orvontonu i poza nim. Jest to naprawdę szokujące i szkodliwe i nikt nie może dojść do sedna, dlaczego robią to, co robią. Podejrzewam, że są to resztki starego „boga najwyższego” i robią wszystko, co w ich mocy, żeby się pozbyć Federacji razem z Powrotem Jezusa i wszystkim, z czym to może się wiązać dla was. Są to szkodniki i moim zdaniem należy ich otoczyć i poddać kwarantannie w celu dalszego osądzenia. Na tym zostawiam tę sprawę.

„Dalej powiem, że jestem pewien, że wy, ludzie, czekacie i jesteście cierpliwi i proszę, żebyście kontynuowali to ze mną, tak jak ja też czynię to z Rajską Trójcą. Sprawy wyglądają ryzykownie i nie mogę w żadnym wypadku nawet pisnąć więcej, więc trochę się powstrzymuję, aż się upewnię, że Pradawni Czasu oficjalnie mi na to pozwolą. Pradawni Czasu czekają nerwowo, tak jak ja i nie wróży to dobrze żadnemu z moich planów dotyczących tych misji z powodu niespójności spraw na planecie, tak jak jest z wami wszystkimi na Urantii. Urantia to mętlik, coraz gorszy. Rebelianci zrobili naprawdę niezłą burzę i nie mam sposobu, żeby to wygładzić bez ciężkiego wycisku. Nie jest to coś, co chciałbym robić i raczej unikałbym robienia tego, jeśli to w ogóle możliwe, ale tak ciężka siła nie może być niewidoczna i należy jej używać z najwyższą ostrożnością.

„Machiwenta nigdzie się nie wybiera i dokłada wszelkich starań, żeby sprawy planetarne były najbardziej stabilne, jak to tylko możliwe. Jest tak szkieletowe pod względem personelu, że jest to prawie twór jednoosobowy. Ponieważ wszyscy Serafini zostali usunięci, teraz to Archaniołowie są na miejscu, żeby nadzorować planetę z Machiwentą. Jest ich tylko kilku z Machiwentą. To tyle, ile można na razie zrobić, gdy Rajska Trójca bada sprawy buntowników i ich powstań.

„Dalej jeszcze : Proszę was, abyście zaczekali i jestem pewien, że będą pewne rzeczy w przyszłości. Na razie to, co mamy, to dobrze zaplanowane rzeczy, które zrobią na was piorunujące wrażenie, gdy wkrótce stanie się to oczywiste. Nie mówię wiele z oczywistych powodów, aby zachować bezpieczeństwo co do naszych zamiarów. Zapewniam was, że Jezus się pojawi i przedstawi swój punkt widzenia. Mieszkańcy Urantii będą mieli okazję się pozbierać i poznać zamiary Ojca Wszechświata.

„Na razie to wszystko, bo czekam na nadchodzące wiadomości. Życzę wszystkim dobrze i miłego dnia. K”


Dziękuję Machiwencie i Michałowi z Dominium za to, że pozwoliliście nam przyjrzeć się problemom, które napotykacie, nawet gdy tutaj rozmawiamy. Czekamy z wami i dziękujemy.

Cóż, Ron i wszyscy, mam nadzieję, że to daje nam jakieś pojęcie o tym, co się dzieje i to mnie nie dziwi, że uporczywe „szkodniki” wciąż czają się w tak wielu zakątkach Orvontonu i poza nim. Musimy to przeczekać i mieć nadzieję, że wszystko będzie dobrze.

Dziękuję, że dzielicie się waszymi uwagami i obawami. Macie zupełną rację odczuwając to w ten sposób.

Sue albo 7inOcean